• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Poradziecki krajobraz na przykładzie krajów Bałtyckich i Rosji.
#1
Na początku czerwca wybrałem się na wycieczkę po krajach ( nie wszystkich oczywiście ) byłego Związku Radzieckiego. Odwiedziłem Litwę, Łotwę, Estonię oraz Rosję. Głownym celem było zwiedzanie, ale podczas wycieczki notowałem rozwiązania urbanistyczne radzieckich urbanistów, które ewentualnie mógłbym przenieść do świata Cities : Skylines. 
------
Już parę kilometrów po przekroczeniu granicy Polsko - Litewskiej zagęszczenie ludności gwałtownie spada, we wsiach królują drewniane i skromne domki, a same wsie mają średnio po 100 - 200 mieszkańców. Wokół drogi, oprócz wszechobecnych pól i wiosek co jakiś czas spotykam dawny kołchoz, który teraz niszczeje. 
W miastach bloki wyglądają zupełnie inaczej w porównaniu do Polski. 99 % mieszkań ma zabudowany balkon co w Polsce nie jest aż tak częstym zjawiskiem. 
W większych miastach, takich jak Wilno lub Kowno urbanistyka podzielona jest na kilka części : 
(Na przykładzie Wilna ) 
1: Stare miasto, w którym jest dużo restauracji, ekskluzywnych sklepów, jest czysto i schludnie, aż trudno uwierzyć że kilkadziesiąt lat temu był tutaj Związek Radziecki.
2 : Stare - Nowe miasto, to część miasta gdzie zapuszczone kamienice sąsiadują z plombami ( czyli blokami wetkniętymi w miejsa po kamienicach) tutaj nie spotka się  już ekskluzywnych restauracji, co najwyżej jakiś tani bar. 
3 : Stare Blokowiska - blokowiska wybudowane za czasów Stalina, można spotkać tam typowe dla tego okresu bloki z dwuspadowym dachem. Co jakiś czas natknąć się można na wymyślne konstrukcje mieszkalne radzieckich architektów.
4 : Nowe Blokowiska - blokowiska powstałe w latach 70- 90, wybudowane na wzgórzach otaczających Wilno. Najczęściej z oszkloną klatką schodową i zabudowanymi balkonami.
5 : Najnowsze apartamenty - obok komunistycznych bloków, powstają w Wilnie nowe, całkiem ładne apartamenty, tworząc osobne osiedla. 
6: Przy samych granicach Wilna, albo nawet poza granicami, tworząc aglomerację powstawały i powstają nadal ogromne osiedla złożone z małych domków. 
W Wilnie, jak na całej bardzo łatwo spotkać Polaka, Litwinów wożą Polskie autobusy z Bolechowa, a bilet kasuję się w kasowniku z Mielca, polską kulturę można spotkać tu na każdym kroku.
---------
Następne części z kolejnych krajów już wkrótce Wink
  Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości